Największy zbiór zdjęć w historii, czyli Google Street View

Choć fotografia to dziedzina sztuki, to jednak stosuje się ją także ze względów praktycznych. Jednym z najlepszych przykładów jest Google Street View. Ta darmowa usługa umożliwia każdemu z dostępem do sieci oglądanie ulic z praktycznie całego świata. Google Street View pół żartem pół serio można więc określić mianem substytutu turystyki. Z pewnością zaś ta usługa ułatwia ludziom planowanie podróży i znalezienie wybranej lokalizacji.

Czym tak naprawdę jest Google Street View?

Google słynie z otwartego środowiska pracy i umożliwiania swoim pracownikom wdrażania kreatywnych rozwiązań. Większość z nich okazuje się nieudanymi eksperymentami, ale kilka zrewolucjonizowało życie ludzi na całym globie.

Takim pomysłem było właśnie Google Street View. Idea zrodziła się około 2008 roku i z początku obejmowała tylko kilka amerykańskich miast. Interaktywne zdjęcia ulic tych miejscowości spotkały się ze sporym zainteresowaniem mieszkańców. Stąd też zaczęto fotografować kolejne amerykańskie miasta i zaczęto używać coraz bardziej zaawansowaną technologię zdjęciową.

Dziś Google Street View obejmuje niemal wszystkie wysoko rozwinięte kraje z całego świata. Z dowolnego miejsca na ziemi można więc oglądać ulice znajdujące się w Ameryce, Australii i Europie. Ponadto Google Street View obejmuje sporą część Azji.

W jaki sposób działa Google Street View?

W projekcie Google Street View zaangażowanych było wielu ochotników z całego świata. Obecnie zdjęcia wykonywane są na dziesiątki sposobów. W tym celu wykorzystuje się między innymi drony, ale także i… wielbłądy (ma to miejsce w krajach arabskich). Każda fotografia jest wykonywana w technologii 360 stopni i opatrzona parametrami geolokalizacjami.

Później zdjęcia są przesyłane do oddziału Google, gdzie programiści i specjaliści od obróbki zdjęć łączą je w jedną interaktywną kompozycję. Ponadto wykorzystywany jest algorytm, który zamazuje ludziom twarze, tak by nie ingerować w ich prywatność.